![]() |
| by pheronike |
"Pokój.
Nasze własne cztery ściany, a jednak są czasem za ciasne. Gdyby dało się go
delikatnie poszerzyć w pasie, albo najlepiej kupić taki w rozmiarze XXL. Może
wtedy czulibyśmy się w nim bezpieczni i jednocześnie potrafilibyśmy swobodnie
oddychać. Przecież nikt nie lubi ciasnoty, a to, że otworzymy drzwi nie znaczy,
że dostarczymy świeżego powietrza. Wszystko wokół nas jest takie niewygodne.
Ubrania, dom, przyjaciele, szkoła. Za ciasne, przylegające, odkrywające
wszystkie deformacje ciała i duszy jednocześnie. Kto chciałby mieć dosłownie
wszystko na wierzchu? Wszystkie przyrosty tłuszczu moralnego i fałd na umyśle.
Zaplecze, które musi pomieścić tyle spraw, które zwyczajnie mamy w dupie, albo
te duszące szaliki kłamstw, które sięgają nam po dziurki w nosie… Dlatego tak
obiecujący jest sezon jesień-zima. Kupujemy płaszcze pod którymi możemy schować
swoje niedoskonałości. Po co ktoś ma oglądać to obrzydlistwo. Prawda, co do
naszego ciała naprawdę w oczy kole, więc oszczędzamy tym sposobem wzrok setek
niewinnych ludzi.. Czarny duży płaszcz w tym pomaga. Problem zaczyna się, gdy
trzeba go zostawić na wieszaku, ale i tutaj znalazły się sposoby. Po pierwsze,
przemykanie w tempie światła, bo przecież chodzi nam o to, by nikt nas nie
zobaczył prawda? Dwa: koniecznie wciągamy brzuch, tapirujemy włosy i odsłaniamy
dekolt by odwrócić uwagę od niepożądanych, wyeksponowanych części ciała. No i
ostatni trzeci punkt to mydełko. Koniecznie to szare, najzwyklejsze pod
słońcem. Te specjalne i drogie do niczego się nie nadają. Takie mydełko należy
pokroić na 3 kawałki. Jednym umyć sobie twarz, z zaskórników, pyłu ulicznego i
nieśmiałości. Drugim obmywamy nasze ciało, żeby pachniało pewnością siebie, a
trzeci kawałek zostawiamy (chowamy do torebki czy coś), bo może nam się
przydać, gdy ktoś również będzie pachnący i z ładną cerą. Dana osoba będzie
przyzwyczajona do czystości, więc prawdopodobnie nie da się zwieść pozorom.
Wtedy chwytamy trzeci kawałek i mydlimy tej osobie oczy. Oczywiście. Będzie
bolało, bo mydło zawiera w sobie substancje szczypiące jak Sodium Kłamstwa, ale
na szczęście jest to ostateczność ostateczności. Tym sposobem powinniśmy
dostosować się do ustalonych norm wyglądu i postępowania."
Teraz
czeka ją tylko mały remanent i delikatne przemeblowanie ciasnego, ale własnego
pokoiku. Takie feng shui, czy coś..
ɅV.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz