wtorek, 30 kwietnia 2013

[4] KLAUSTROFOBIA




by pheronike

"Pokój. Nasze własne cztery ściany, a jednak są czasem za ciasne. Gdyby dało się go delikatnie poszerzyć w pasie, albo najlepiej kupić taki w rozmiarze XXL. Może wtedy czulibyśmy się w nim bezpieczni i jednocześnie potrafilibyśmy swobodnie oddychać. Przecież nikt nie lubi ciasnoty, a to, że otworzymy drzwi nie znaczy, że dostarczymy świeżego powietrza. Wszystko wokół nas jest takie niewygodne. Ubrania, dom, przyjaciele, szkoła. Za ciasne, przylegające, odkrywające wszystkie deformacje ciała i duszy jednocześnie. Kto chciałby mieć dosłownie wszystko na wierzchu? Wszystkie przyrosty tłuszczu moralnego i fałd na umyśle. Zaplecze, które musi pomieścić tyle spraw, które zwyczajnie mamy w dupie, albo te duszące szaliki kłamstw, które sięgają nam po dziurki w nosie… Dlatego tak obiecujący jest sezon jesień-zima. Kupujemy płaszcze pod którymi możemy schować swoje niedoskonałości. Po co ktoś ma oglądać to obrzydlistwo. Prawda, co do naszego ciała naprawdę w oczy kole, więc oszczędzamy tym sposobem wzrok setek niewinnych ludzi.. Czarny duży płaszcz w tym pomaga. Problem zaczyna się, gdy trzeba go zostawić na wieszaku, ale i tutaj znalazły się sposoby. Po pierwsze, przemykanie w tempie światła, bo przecież chodzi nam o to, by nikt nas nie zobaczył prawda? Dwa: koniecznie wciągamy brzuch, tapirujemy włosy i odsłaniamy dekolt by odwrócić uwagę od niepożądanych, wyeksponowanych części ciała. No i ostatni trzeci punkt to mydełko. Koniecznie to szare, najzwyklejsze pod słońcem. Te specjalne i drogie do niczego się nie nadają. Takie mydełko należy pokroić na 3 kawałki. Jednym umyć sobie twarz, z zaskórników, pyłu ulicznego i nieśmiałości. Drugim obmywamy nasze ciało, żeby pachniało pewnością siebie, a trzeci kawałek zostawiamy (chowamy do torebki czy coś), bo może nam się przydać, gdy ktoś również będzie pachnący i z ładną cerą. Dana osoba będzie przyzwyczajona do czystości, więc prawdopodobnie nie da się zwieść pozorom. Wtedy chwytamy trzeci kawałek i mydlimy tej osobie oczy. Oczywiście. Będzie bolało, bo mydło zawiera w sobie substancje szczypiące jak Sodium Kłamstwa, ale na szczęście jest to ostateczność ostateczności. Tym sposobem powinniśmy dostosować się do ustalonych norm wyglądu i postępowania."

Teraz czeka ją tylko mały remanent i delikatne przemeblowanie ciasnego, ale własnego pokoiku. Takie feng shui, czy coś..  

ɅV. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz